1. Opiekun (III)


    Data: 12.12.2020, Kategorie: wiązanie, pieszczoty, Autor: Lola

    ... nic, tylko wyciągnął coś z kieszeni i przewiązał mi oczy. Nie wiedziałam skąd to wytrzasnął, przecież nic nie wiedział o moim planie na dzisiejszy wieczór.
    
    - Ufasz mi?
    
    - Tak – odparłam coraz bardziej podniecona.
    
    - To chodź – pociągnął mnie za rękę i zamknął drzwi tarasowe. – Wiedziałem, że coś kombinujesz, bo jak wracaliśmy do domu to ciekawość wzięła górę i zatrzymałem samochód, a potem sprawdziłem co kupiłaś. Mam nadzieję, że nie jesteś zła.
    
    - Nie...
    
    Tomek wziął mnie na ręce i zaniósł na górę. Już po chwili siedziałam na łóżku.
    
    - Czekaj tutaj na mnie, za chwilę wracam. – szepnął i już go nie było.
    
    Nie było go tylko chwilę, poczułam zapach perfum, gdy wszedł do pokoju przekręcił klucz w drzwiach, odgradzając nas od reszty domu. Postawił coś na stoliku nocnym i materac ugiął się pod jego ciężarem.
    
    - Jak bardzo chcesz, żebym cię pieprzył?
    
    - Bardzo... - jęknęłam.
    
    - To powiedz co mam z tobą zrobić.
    
    - Jezu! Tomek! Wszystko co chcesz!
    
    - Wszystko?
    
    - Tak! Nie gadaj tyle tylko to zrób!
    
    - Jak sobie życzysz... W taki razie chcę abyś wykonywała moje polecenia.
    
    Pokiwałam tylko głową.
    
    - Wstań i rozbierz szlafroczek oraz stanik.
    
    Posłusznie wykonałam to, o co prosił, a gdy zdejmowałam biustonosz z jego ust wydarł się jęk. Poczułam przyjemny chłód i sutki jeszcze bardziej mi stwardniały. Nie zdawałam sobie sprawy, że mogą być tak twarde.
    
    - Nawet nie wiesz jak pięknie wyglądasz.
    
    - To mi to opowiedz.
    
    Wstał i podszedł ku mnie na ...
    ... kolanach, poczułam jego obezwładniający zapach. Nie dotykał mnie, a ja i tak miałam oszaleć.
    
    - Odwróć się do mnie tyłem.
    
    Jak zmieniałam pozycję to parę razy się o niego otarłam i przeszyły mnie błyskawice przyjemności.
    
    - Opowiesz mi jak wyglądam? – zapytałam niewinnie.
    
    - Nie. Ręce do tyłu i na krzyż.
    
    Ton w jakim wypowiedział te słowa przyprawił mnie o zawrót głowy. Spodobało mi się to jak mnie traktuje, a jeszcze bardziej mi się spodobało jak związał mi ręce, chyba krawatem. Byłam już nieobecna i ledwo nad sobą panowałam. Musiałam się pilnować, aby się o niego nie oprzeć. W końcu mnie pocałował, a ja zdałam sobie sprawę, że pragnęłam tego bardziej niż kolejnego oddechu. Składał pocałunki na rozgrzanym karku, a ręce wsparł na moich biodrach i palce włożył za gumkę majteczek. Jednym zamaszystym ruchem zerwał je ze mnie, aż otworzyłam buzię ze zdumienia. Myślałam, że w końcu poczuję jego palce na swojej cipce, ale się przeliczyłam, bo jedynie co poczułam to jak materac się porusza. Wysiliłam wszystkie swoje zmysły, aby dowiedzieć się co on robił, ale gdy już się skupiłam znowu był za mną.
    
    - Moja, śliczna – mruknął.
    
    - Tomek...
    
    - Hmmm?
    
    - Dotknij mnie!
    
    - Ależ proszę!
    
    Przenikliwe zimno rozlało się po moim karku, aż odgięłam się do tyłu napierając dłońmi na jego twardą męskość. Za to zarobiłam pierwszego klapsa i o dziwo spodobało mi się to mimo tego jak mocno dostałam. Ostatkiem sił powróciłam do poprzedniej pozycji i przygryzłam wargę, gdy schodził coraz ...
«12...891011»