1. Królowa gruszek


    Data: 18.06.2021, Kategorie: włoszka, szefowa, sierpień, upał, emigracja zarobkowa, Autor: Kondotier

    ... blacie, a dekolt w bluzce rozszerzył się odsłaniając ciemną, lekko pomarszczoną skórę i długą ściśniętą linię pomiędzy jej cyckami – wstydzisz się powiedzieć, że jesteśmy dobre w łóżku?
    
    - Jesteście świetne w łóżku. Ale to o oczach to też prawda.
    
    - Nie patrzysz teraz w moje oczy.
    
    Krzysiek oderwał wzrok od jej piersi i spojrzał w oczy. Przez ułamek sekundy poczuł wstyd, ale od razu po nim uderzył go zwierzęcy impuls i bez zastanowienia powiedział:
    
    - Zastanawiam się jak wyglądasz bez tej bluzki.
    
    Antonia nie zmieniła ani trochę wyrazu twarzy, wpatrywała się dalej w niego badawczo swoimi ciemnobrązowymi oczami. Przez chwilę zastanawiał się czy nie posunął się za daleko i czy nie jest to koniec wieczoru, a może i jego pracy tutaj. Uderzające podniecenie sprawiało jednak, że zupełnie go to nie obchodziło, wytrzymał jej spojrzenie i nie spuszczał wzroku. Antonia przygryzła wargi i uśmiechnęła się po raz pierwszy jakby niepewnie i nerwowo. Powoli wyprostowała się na krześle, położyła ręce na materiale i spokojnym ruchem zdjęła bluzkę. Krzysiek wstrzymał oddech. Jej fenomenalne piersi wypinały się przed nim okryte tylko koronkowym stanikiem. Wydawały się zbyt duże nawet dla tego potężnego stanika w rozmiarze E, wypełniały go, napinały, wylewały się ponad czarną koronką. Dwa ogromne balony ciężko unosiły się i opadały przy każdym jej oddechu, dusiły się pod ciasnym materiałem, chciały go rozerwać gdy nabierała powietrza. Po jej szyi i dekolcie spływała strużka potu ...
    ... prosto na jej ciemną, piegowatą skórę na piersiach. Poniżej jej tłusty opalony brzuszek zwisał delikatnie ponad paskiem szortów. Antonia otworzyła szerzej usta i nieco nieśmiałym, niemal dziewczęcym ruchem poprawiła swoje błyszczące, gęste włosy.
    
    - I jak wyglądam bez bluzki?
    
    - Lepiej niż wszystko co widziałem w życiu – powiedział zgodnie z prawdą Krzysiek czując jak erekcja rozpiera mu spodnie.
    
    Uśmiechnęła się w swój porozumiewawczy sposób, jakby ten komplement przywrócił jej pewność. Czuła niemal fizycznie jego wzrok na swoich cyckach, czuła jego podziw, czuła buzującą krew i sterczącego kutasa. Wszystko to dzięki niej, dzięki jej ciału, dzięki jej mocy. Była striptizerką czarującą i ogłupiającą swojego klienta, miała go całkowicie w swojej władzy i czuła się przez to 15 lat młodsza.
    
    - Chcesz zobaczyć więcej?
    
    Krzysiek przełknął ślinę i zaniemówił. Nie czekała na odpowiedź, przesunęła dłonie za plecy i sprawnym ruchem rozpięła stanik. Jego paski rozsunęły się po bokach. Antonia poruszyła się do przodu i pozwoliła zsunąć się ramiączkom. Stanik opadł na jej kolana i oczom Krzyśka ukazały się dwie ogromne, dorodne, fenomenalne piersi. Wyzwolone ze stanika również leniwie opadły nieco powyżej jej pępka. Były potężne, były niewyobrażalne, były największymi cyckami jakie kiedykolwiek widział. Nieco węższe u góry, wyciągnięte od swojego ciężaru, rozszerzały się niżej w dwa olbrzymie wory, lekko rozsuwające się na boki. Jej sutki były proporcjonalne do rozmiaru cycków, a ...
«12...567...13»