1. Królowa gruszek


    Data: 18.06.2021, Kategorie: włoszka, szefowa, sierpień, upał, emigracja zarobkowa, Autor: Kondotier

    ... nawet większe – gigantyczne, ciemnobordowe, prawie czarne z wielkimi jak truskawki, lekko zadartymi brodawkami. Na piersiach wyraźnie odcinały się kontury jaśniejszych trójkątów, sugerując że Antonia nie lubiła opalać się bez bikini. Ogromne cyce kołysały się na boki przy każdym jej najmniejszym ruchu.
    
    Krzysiek, zahipnotyzowany, nie będący w stanie myśleć o niczym, pochylił się nad stołem, wyciągnął rękę i objął pełną dłonią jej prawą pierś. Była gorąca, gładka i lekko wilgotna. Zacisnął palce. Zagłębiły się w miękką poduszkę cycka. Mimo tej miękkości i obwisłości jej pierś zachowała zaskakującą jędrność. Rozluźnił dłoń i zacisnął ponownie zaczynając powoli i miarowo ugniatać jej potężnego cyca. Oderwał od niego wzrok, po raz pierwszy od początku pokazu, i spojrzał jej w twarz. Patrzyła na niego z przymrużonymi oczami i lekko otwartymi ustami, z których wyrwało się ciche westchnięcie. Pochyliła się w jego stronę dociskając jego rękę do swojej piersi. Przyspieszył rytm ugniatania przenosząc dłoń na spód cycka i powoli uniósł go na wysokość, na której mógłby znajdować się bez swojej obwisłości. Poczuł jak pierś ciąży w jego ręce. Antonia westchnęła nieco głośniej. Nie przerywając ugniatania zsunął się z krzesła i uklęknął przed nią, mając teraz jej cyce dokładnie na wysokości twarzy. Rozsunęła nogi pozwalając mu umieścić się między nimi. Położył ręce na jej wilgotnych, miękkich udach i wsunął twarz między piersi. Poczuł jak naciskają na jego policzki, jak opływają jego ...
    ... skórę, jak zamykają się wokół niego. Pachniała słodkimi perfumami, mydłem, ciałem i potem. Skierował twarz w kierunku jednego z wielkich melonów przesuwając po niej ustami i językiem. Poczuł słony smak jej skóry. Wysunął język i wgłębił go w jej miękką poduszkę jednocześnie przenosząc rękę na drugiego cyca i zaczynając masować go pewnymi ruchami. Antonia głośno oddychała. Przejechał językiem na jej olbrzymiego, nieco chropowatego suta i objął go ustami. Był gorący i twardy i wciąż nabrzmiewał. Musnął go delikatnie zębami i zaczął ssać, na początku lekko, potem silniej i agresywniej. Jej pierś wsuwała i wysuwała się z jego ust, a sut twardniał pod jego językiem. Antonia zaczęła cichutko jęczeć. Oderwał się od niej i obiema rękami ścisnął jej cyce ze sobą. Skleiły się i zgniotły opływając pomiędzy jego palcami jak dwa wielkie wymiona. Przerzucił się na jej drugiego suta, powiększonego teraz do monstrualnych rozmiarów i na przemian chłeptał go, lizał, całował, ssał. Antonia odchyliła się na krześle i wydała z siebie długi, głośniejszy jęk pomiędzy przyspieszonymi oddechami. Ssał ją z całej siły, jej pierś wypełniała mu całe usta. Przesunął rękę na jej brzuch, zacisnął na jej fałdkach i skierował ją niżej na ciasny materiał jej szortów. Antonia wstrzymała oddech, westchnęła cienkim, dziewczęcym głosem, po czym odepchnęła go zdecydowanym ruchem.
    
    - Dosyć! Dosyć ragazzo! – szybko podniosła z ziemi stanik i naciągnęła na swoje piersi. – Nie możemy się tak bawić, bo nie wiem jak to się ...
«12...678...13»