1. Bloo me! Pierwsze wejście


    Data: 14.11.2021, Kategorie: cartoonnetwork, Autor: GreatLover

    ... przygotowania uroczystości. Może miałam omamy, ale wydaje mi się że usłyszałam, że z racji Świąt mogę liczyć na ograniczenie kolejnych obowiązków w nadchodzących dniach. No i proszę – jak tu nie wierzyć, że w ten dzień zwierzęta przemawiają ludzkim głosem? Nawet, jeśli brakowało trzydziestu minut do północy?
    
    ***
    
    Północ wybiła w momencie w którym doczołgałam się do swojego pokoju. Chociaż ciężko w to uwierzyć, sprawdziłam, pomogłam i utuliłam wszystkich mieszkańców domu. Zamykając delikatnie drzwi do swej sypialni, ułożyłam naręcze prezentów na fotelu, po chwili rozbierając się do snu.
    
    Już miałam wciągnąć ukochaną pidżamę w tygryski, gdy kątem oka dostrzegłam skrawek torebki wystającej z góry prezentów. Oprzytomniałam nieco na ten widok. Gwizdnęłam cicho z uznaniem, zerkając do środka otwartej torebki i gwizdnęłam głośniej, wyjmując jej zawartość.
    
    Pieprzony skurczysyn kupił mi halkę. I to jaką – zupełnie przeźroczystą! Ścisnęłam ją w łapach, gotowa rozerwać na strzępy, by dać upust ogarniającej wściekłości i od razu odstąpiłam od tego zamiaru, czując w dłoniach rozkoszną gładkość materiału. To była droga rzecz, naprawdę, droga. Nie miałam pojęcia, skąd ten pokurcz znalazł na to hajsy, ale dowiem się tego, chociażbym miała wyrwać mu tę informację z gardła.
    
    Stojąc ze zmiętą halką w ręku, spojrzałam na łóżko. Leżała na nim moja wysłużona, w paru miejscach wytarta pidżamka, która nijak nie miała się do cudeńka, które trzymałam w rękach.
    
    „To tylko na próbę” ...
    ... pomyślałam, rozbierając się do reszty i wciągając halkę na siebie. Zadrżałam, gdy poczułam delikatne muśnięcie materiału ślizgającego się po mej skórze.
    
    Przeglądając się w lustrze zerknęłam niepewnie na swoje majciochy – nadruki ze Spongbobem nie prezentowały się zbyt okazale w tak ekskluzywnym stroju, więc zdjęłam je z siebie. Ruszyłam w stronę szafki, od razu wiedząc, że nie znajdę żadnych pasujących majteczek – co jak co, ale ostatnio musiałam ograniczać swoje wydatki.
    
    Dopiero gdy stanęłam przed otwartą szufladą, zdałam sobie sprawę z własnego kretynizmu – oto stoję w środku nocy, w swoim pokoju, po całym dniu harowania niczym juczny muł i szukam odpowiedniej majtek do erotycznej bielizny, podarowanej mi przez chodzące zło tego domu?
    
    Prychnęłam ze złości i zatrzasnęłam szufladę, kuląc się na ten nagły, ostry dźwięk. Matko, dobrze że nikogo nie obudziłam! Idąc w stronę łóżka nie mogłam opanować swej ciekawości – chwyciłam za torebeczkę i przyjrzałam się jej dokładnie. Tak jak się spodziewałam, na dnie leżały majteczki. I to nie byle jakie. Niezwykle skromne stringi, wykonane z tego samego materiału co halka. To nie była bielizna do spania – skurwysyn kupił mi komplet fatałaszków do jebania!
    
    Złorzecząc pod nosem wrzuciłam majteczki z powrotem do torebki – jeszcze mnie nie pojebało na tyle, by spać w takim cholerstwie. Gramoląc się do pościeli wpadłam na genialny pomysł – gdy Święta się skończą, poszperam w necie, gdzie Bloo znalazł ten komplet i go zwrócę. Ciekawe, ...
«12...121314...18»