1. Wypad za miasto


    Data: 23.11.2021, Kategorie: koleżanki, wakacje, Autor: Yeti

    ... wytrzymuje nerwowo!!! Dość tego - krzyczy!!! Świnie jesteście!!! Dajcie mi spokój... Spadaj... Julia przyłącza się do protestu i usiłuje oderwać Artura od Moniki. Tak, tak - zostawcie nas – mówi Julia!!! Mówi trochę bez sensu, bo nikt jej nie niepokoi. Siadaj, bo... Artur nie mówi, bo co, bo nie ma czasu... Wskazuje pieniek. Julia już siedzi na nim i przygląda się sytuacji. Trawi ją gorycz porażki. Jak on śmie jej rozkazywać!!! Do tego żaden facet jej nie zechciał, a ta wstrętna Agnieszka ma dziś drugiego! Nie ma sprawiedliwości na świecie.
    
    - Odczep się ode mnie!!! Monika próbuje wstać, ale Artur bez problemu przytrzymuje jej biodra i po prostu kładzie ją na trawie... Artur szybkim gestem zsuwa kąpielówki. Julia oniemiała... Czy on naprawdę chce to zrobić!!! Zostaw mnie – krzyczy Monika. Przecież nawet ciebie nie dotknąłem – Artur udaje zdziwienie. Nie rozumie, czy udaje głupiego... Jeszcze nie dotknąłem – poprawia się. Zdejmuj to - mówi, wskazując jej spódniczkę. Coooo? No, rozbieraj się, zabawimy się. Ruchy, mała, ruchy!!!! Koleżanka chętnie pokibicuje – prawda suczko – zwraca się do Julii? Jak ci na imię – bo zapomniałem... Julia nie odpowiada. Stercząca, jak lufa czołgu, fujara Artura unosi się... Pytałem ciebie o coś? Podchodzi do Julii i chwyta jej podbródek, kierując jej głowę ku górze. Julia – cedzi Julia przez zaciśnięte zęby... Siedź i patrz. Sadza ponownie Julię na pieńku. Powtarzam – rozbierz się i podejdź – to do Moniki. Monika posłusznie zsuwa ciuchy, ...
    ... podchodzi i przywiera do niego nagim ciałem. Jej nogi, jej całe ciało drży, ale skóra jest tak głodna dotyku... Co się ze mną dzieje – jej umysł jest pełen znaków zapytania. Wiedziała przecież, że wszystko zmierza w takim właśnie kierunku, ale coś jej kazało pozostać. Coś kłamało, że to sen, zabawa, że to nie dzieje się naprawdę, że jest bezpieczna. Agnieszka właśnie odlatuje z krzykiem, z dzikim wrzaskiem... TAAAk TAAAK... AAaaaaa... To dzieje się tak blisko i jest tak rzeczywiste... jest tak realne... i również dla Moniki nieuniknione... Julia splotła nerwowo ręce... Artur jest o głowę wyższy od Moniki, silnie przycisnął ja do siebie... Nogi Moniki zginają się pod wpływem siły potężniejszej od siły grawitacji. Jej ciało osuwa się na miękką trawę. Artur układa je na wznak. Przyciska łono do jej łona i rozsuwa kolanami uda. Monika czuje, jak jego naprężony organ wciska się w jej intymność... Już była pewna, że wciśnie się do końca, ale nie... Wycofał się. Czy poczuł się już zwycięzcą i zamierza poznęcać się nad pokonaną, czy ruszyło go sumienie? Pieści jej krągłości jak dziecko, które dorwało się do nowej zabawki... dłonie przesuwają się wzdłuż biodra, a jedna z nich zahacza o łono i wsuwa pod brzuch... Artur już wie, że ona, Monika jest wilgotna...
    
    Pieści jej uda... Dotyka delikatnie TEGO miejsca... Monika płytko oddycha... Julia wsunęła dłoń pod spódniczkę. Ma mętny wzrok... Monika nie widzi już Julii, bo Artur odwrócił ją twarzą do trawy i pociągnął pupę do góry... Wyciągnęła ...
«12...5678»