-
Bądź niegrzeczna (III)
Data: 19.04.2022, Kategorie: nieznajomy, flirt, kochanek, Autor: KAES
... Byłam podekscytowana. Za chwilę znowu go zobaczę, będę mogła dotknąć... on mnie też. Usłyszałam szczękot otwieranych drzwi, chwilę później zamkniętych. Wszedł do środka. Wciąż stałam plecami do wejścia, próbując zapanować nad emocjami. Nerwowo ścisnęłam brzeg blatu i w sekundę obróciłam się na pięcie. Stał w drzwiach, opierając się jedną ręką o framugę a drugą ułożył na pasie. Boże. Miałam wrażenie, że to deja vu. Rano widziałam Tomka w dokładnie takiej samej pozie. Jednak przy tym, jak w tej chwili wyglądał Radek to było nic. Ciemne, garniturowe spodnie opinały jego biodra w taki sposób, że jedyne czego teraz chciałam, to zsunąć je z niego. Rozpięta marynarka, czarny, cienki krawat, rozluźniony kołnierzyk i seksowny uśmiech odebrały mi mowę. Stałam tak i lustrowałam go od stóp do głów. On w tym czasie robił to samo. Miał roziskrzone oczy i lekko rozchylone usta. - Nie przywitasz się? - powiedział zaczepnie z szerokim uśmiechem na twarzy. Nie byłam w stanie się poruszyć. Zrobił to za mnie. Wolnym krokiem podszedł i mnie pocałował. Delikatnie aczkolwiek pobudzająco. Złapał mnie w pasie i szybkim, zdecydowanym ruchem obrócił tyłem do siebie. Drugą ręką odgarnął włosy na bok. Poczułam ciepły, przerywany oddech na szyi. Po chwili zastąpił go język. Czubkiem przejeżdżał po napiętej z podniecenia skórze. - Wiesz, nie ładnie tak ignorować wiadomości - szepnął cicho gdzieś w okolicach mojego ucha. - Będę musiał nauczyć cię posłuszeństwa - dodał ochrypłym głosem. Zanim ...
... dotarł do mnie sens jego słów poczułam jak dociska mnie biodrami do szafki. Jego erekcja przyjemnie wbijała mi się w plecy. Trzymając mnie w mocnym uścisku złapał zębami skórę na karku. Delikatnie possał i zrobił to w innym miejscu. I tak kilka razy. Z podniecenia pociemniało mi przed oczami. Miałam ochotę na więcej... Delikatnie wspięłam się na palce i osunęłam na poprzednie miejsce. Drgnął. - Chcesz, żebym Cię tu zerżnął? - wyszeptał zmienionym głosem. - Ja... - zaczęłam cicho. - Chcesz - warknął. Rozluźnił uścisk i opuścił jedną rękę. Usłyszałam odgłos rozpinanego paska, chwilę później rozporka. Delikatna tkanina zsunęła się po moich łydkach. Wsunął dłoń pod sukienkę i zastygł w bezruchu. - To dla mnie? - zapytał nie kryjąc zachwytu. - Podoba mi się - wymruczał. Zaczął masować lewy pośladek. Po chwili przesunął dłoń na drugi i kontynuował masaż. Zaciskał palce i zataczał nimi kółka. Kciukiem wsunął się pomiędzy uda i cicho westchnął. - Lubię, gdy jesteś taka mokra - wyszeptał ciężko oddychając. Wsunął go głębiej i zaczął drażnić łechtaczkę. Było mi tak przyjemnie... Bezwiednie uniosłam się na palcach i wypięłam w jego stronę nabijając się na palec. Wsunął go głębiej zataczając delikatne kółka. Zdałam sobie sprawę, że cicho pojękuję, biodrami naśladując ruchy jego kciuka będącego we mnie. Wykonał jeszcze kilka głębokich ruchów i wysunął go ze mnie rozmazując wilgoć po pośladkach. - Myślę, że ubranie w tej chwili nie jest ci potrzebne - powiedział i uniósł ...