1. Wakacje z Gosią (2016)


    Data: 30.09.2022, Kategorie: delikatnie, wspomnienia, wakacje, Autor: darjim

    ... w lekkim rozkroku.
    
    - Chodź tu i wyliż mi cipkę – poleciła
    
    Włączyła REC.
    
    Zrobiłem to i całowałem jej wzgórek i sięgałem językiem głębiej między nogi, a Gosia nie wypuszczała mnie z kadru. Nie mam bladego pojęcia ile to trwało, ale jak dla mnie to mogło trwać w nieskończoność. Ten jej smak na moich wargach i języku...
    
    Niesamowity...
    
    - Trzymaj – Gośka podała mi telefon – teraz moja kolej
    
    Położyłem się na kanapie, a właściwie to półleżałem, aby mieć dobrą perspektywę do ujęć i zacząłem filmować jak Gosia ssie moją pałkę. Robiąc to spoglądała czasem zalotnie w kamerę. A ja cholernie się starałem skupić na filmowaniu. Z każdą chwilą było to coraz trudniejsze, bo nie jestem przecież z kamienia a pieszczoty Gośki były niesamowite. Po prostu super.
    
    Gośka przerwała je. Przykucnęła nade mną, pochyliła się i wprowadziła sobie mojego członka do pochwy. Siadła na mnie i zaczęła falować w górę i w dół. Jej piersi kołysały się w równym rytmie.
    
    Przesuwałem obiektywem od miejsca naszego zespolenia aż po twarz Gosi.
    
    - Daj mi aparat, ale nie wyłączaj – powiedziała wśród naszych jęków
    
    Skierowała go w moją stronę.
    
    Falowaliśmy wspólnym, równym rytmem, równocześnie zaczęliśmy przyspieszać, bo oto zbliżał się finał. Wybuchnęliśmy razem. Goska lekko na mnie opadła ciężko oddychając. Ja zresztą też.
    
    Wypuściła telefon z reki. Kamera nagrywała jeszcze dłuższą chwilę.
    
    Kurde, mam nadzieję, że nie wyjdę głupio na filmie. Nigdy nie uważałem się za fotogenicznego.
    
    - ...
    ... Wariaci jesteśmy, normalnie wariaci – Goska nie mogła wyjść z podziwu nad nami – Stare konie a tak nawalone w głowach, jak u Cyganki w tobołku
    
    Leżeliśmy wtuleni w siebie na łóżku.
    
    - Tylko nie mów, że żałujesz
    
    - Oszalałeś!!! To najbardziej zajebista rzecz, jaką robię od wielu lat, z facetem, którego znam i chyba kocham od wielu lat. Już myślałam, że nic fajnego mi się nie zdarzy, a tu proszę... Młodzieńcza miłość i to najbardziej realna jest obok mnie i robimy takie rzeczy, że aż wstyd komuś powiedzieć...
    
    - Ale przyjemnie wspominać – zdołałem się wbić w słowotok Gośki
    
    - Właśnie... A co zrobimy z tymi fotkami i filmami?
    
    - Nie wiem... Pchamy do Internetu? - zaproponowałem
    
    Spojrzała zaciekawiona
    
    - Nie, no... Żartuję – poprawiłem się zaraz – możemy usunąć
    
    - Po co usuwać?
    
    Nagle zadzwonił telefon. To moje dziecię stęskniło się bardzo i dzwoniło do równie stęsknionego za nią Ojca...
    
    Wszedłem cicho do pokoju. Położyłem się obok Gosi. Zacząłem czule gładzić jej biodro. Jak zwykle leżała twarzą do ściany, na swym lewym boku, tyłem do mnie.
    
    Przylgnąłem ciałem do jej pleców i pupy tak, że mój instrument znalazł się między pośladkami Małgośki. Całowałem ją. Położyłem dłoń na jej prawej piersi i zacząłem delikatnie masować.
    
    To przyniosło pożądany efekt.
    
    Gosia drgnęła i cicho westchnęła przez sen. Powolutku z niego wychodziła prosto w ramiona namiętności.
    
    - Mmmm... - zamruczała cichutko
    
    - Hejka...
    
    - Hej. Chyba się trochę zdrzemnęłam...
    
    - ...