1. Przygoda w górach


    Data: 21.10.2022, Kategorie: przygoda, wycieczka, Autor: jake

    ... Ważne, żeby ci którzy rozpalili tu wczoraj dali zadzwonić na pogotowie – podsumował Kuba.
    
    - To chcesz żeby cię stąd zabrali? Myślałem, że dopiero teraz zaczniesz się zabawiać – powiedział Kacper.
    
    - O czym ty mówisz? – spytał Kuba.
    
    - Nawet jak wiało to w naszym namiocie słyszeliśmy Aśkę: Och! Och tak Kuba! Mocniej! – powiedział Kacper naśladując Aśkę.
    
    - Zamknij ryj! Wszystko przez ten twój durny dowcip z liną.
    
    - Jaki dowcip?
    
    - Chciałeś się pobawić w bohatera przed Martą. Że taki dzielny jesteś, że w zamieci dasz radę.
    
    - Odmroziłem sobie palec ty idioto!
    
    - Kacper jest zły, bo pewnie coś innego sobie odmroził i mu odpadło bo nie trzymał w spodniach – zażartowała Marta. A Janek nie wytrzymał i parsknął śmiechem.
    
    - Halo? Kto tu jest? – spytała Marta podchodząc do barku za którym się schował.
    
    - Ach to wy! – krzyknęła Ola zbiegając ze schodów – cała czwórka. Bardzo się o was martwiliśmy.
    
    - My mniej. W końcu to ty się znasz na górach i... - chyba Aśka kopnęła Kubę – no trochę o Janka. W końcu...
    
    - Ale jesteście cali i zdrowi. To najważniejsze.
    
    - Nie cali. Odmroziłem sobie palec.
    
    - Daj zobaczę – musiała się mu chwilę poprzyglądać bo odparła – nie wygląda na odmrożony raczej przeciwnie. Co z nim zrobiłeś?
    
    - Kacper obudził się pierwszego dnia i stwierdził, że nie czuje palca, więc przez cały czas trzymał go w cieple a podczas posiłków trzymał jak najbliżej palnika.
    
    - No to sobie go poparzyłeś. Myślałeś, że jak boli to wraca ci czucie? No, nic ci nie będzie. Zamieć się skończyła więc możemy wracać. Chcecie coś do picia? – spytała podchodząc do barku.
    
    - Może jest gorąca herbata?
    
    - Jak ci się uda ugotować wodę.
    
    - Co ona taka miła? – spytał szeptem Kacper.
    
    - Cieszy się, że żyjemy – odparła Aśka.
    
    Ola weszła za barek i uśmiechnęła się rozbawiona patrząc na bezradnego Janka. Po chwili wyciągnęła z torby jego sweter i spodnie.
«12...4567»