1. Rocznica


    Data: 08.02.2023, Kategorie: rocznica, związek, Autor: Vamqir

    ... czasem nawet łzy. Jakby cieszyło go moje nieszczęście. Poczułam się w pewnym sensie zdradzona. *Może chce dziś ze mną zerwać, Majka w końcu dopięła swego.* Przeszło mi przez myśl, nie próbowałam nawet odgonić tego przeczucia, było zbyt silne. Patrzyłam na niego spod napuchniętych powiek, rechotał jak dziki. Czułam zbliżający się orgazm, po paru sekundach skończyliśmy, drąc się wniebogłosy. Wstałam wtedy i zakrywając się ze wstydu, wyszeptałam smutno, załamującym się głosem:
    
    - Wesołej rocznicy, Najdroższy... - I wybiegłam do siebie. Gdy tylko zamknęłam za sobą drzwi, rzuciłam się na łóżko i zaczęłam wyć ze smutku i rozpaczy. Błagałam Boga, by to wszystko okazało się złym snem, żebym mogła się obudzić i całego dnia jeszcze nie było. Waliłam głową i pięściami w poduszkę, rycząc i starając się wyżyć. Omiotłam wzrokiem pokój, praktycznie cały w prezentach od niego, które do tej właśnie pory były dla mnie wszystkim. Najbliżej stały książki Fantasy, do czytania których mnie przekonał, z czego też zacieszałam, do dzisiaj.
    
    Usłyszałam szarpnięcie klamką, więc zawyłam, odruchowo i bez pomyślunku biorąc do ręki opasłe tomy opowieści:
    
    - Zostaw mnie w spokoju, zboczony padalcu! - W odpowiedzi drzwi zostały wyłamane, a do środka wparował Damian, na dzień dobry otrzymując potężne uderzenie rzuconym przeze mnie zbiorem papierowych kartek. Zaraz oberwał ...
    ... drugim, trzecim, czwarty złapał w locie i przytrzymał mi rękę, gdy miałam rzucać piątym. Objął mnie ramieniem i powiedział, starając się mnie uspokoić:
    
    - Werka, przepraszam... Nie miałem pojęcia, że szykujesz mi niespodziankę. To "Musimy porozmawiać", potem wzmianka od Krystianie, obie te rzeczy zadziałały na mnie jak czerwone płachty na byka. Myślałem, że chcesz ode mnie odejść... - westchnął ciężko, schował twarz w dłoniach i położył się obok mnie. W tym momencie zachłysnęłam się powietrzem i rozdziawiłam usta, a potem pacnęłam się otwartą ręką w czoło. *Ależ ja jestem głupia!* Pomyślałam. *No tak, przecież o kogo jak o kogo, ale o Krychę to Moje Kochanie jest zazdrosne, że masakra! Głupia Werka!* Ochrzaniłam się w myślach, po czym odpowiedziałam, załamującym się, wolnym tonem:
    
    - Ta Twoja... Lisia Zazdrość jest... coraz zabawniejsza, wiesz? Zapytałam się go, co byłoby najlepszym prezentem dla Ciebie na rocznicę. Powiedział, że muszę zrobić się na bóstwo i dać Ci Seks Życia, by nawet przez głowę Ci nie przeszło mnie zdradzać. A na kurczaki wpadłam sama. - Pocałowałam go lekko w kark i wtuliłam się w jego ciepły, bezpieczny tors.
    
    - My chyba nigdy nie przejdziemy do rutyny, Kochany. - Szepnęłam mu do ucha, na co odpowiedział całusem w usta i słowami:
    
    - Nie ma opcji, zdecydowanie nie. I bardzo dobrze... - To była moja najlepsza rocznica w życiu. 
«12...5678»