1. Po sezonie


    Data: 13.04.2023, Kategorie: groza, sekta, prostytutka, bałtyk, Autor: Man in black

    ... siebie. Lola ma podbite oko i rozmazany makijaż. Jemu jest po prostu przykro i głupio. Kurewsko głupio. Kobieta z rozmazaną twarzą wygląda groteskowo i pięknie jednocześnie. Bierze zamach i chce uderzyć go drugi raz. Tym razem mężczyzna łapie ją w nadgarstku. Mierzą się wzrokiem.
    
    Kacper niemal czuje jej puls. Widzi, jak jej piersi unoszą się szybko w górę i opadają w dół. Niemal słyszy bicie jej serca. Patrzy na mieszkankę Chwałowic, kurewkę, która nie chciała się sprzeniewierzyć wierze w Boga. Kobiecie z podbitym okiem i lekko podartą sukienką. Pomimo że jest wściekła, nie dostrzega w jej oczach nienawiści. Już prędzej ból i coś jeszcze... emocje zdają się z nich emanować, pętają ich i wywołują coś, nad czym nie da się zapanować. Mężczyzna czuje to wyraźnie, jak jeszcze nigdy dotąd. Musi ją posiąść. Tu i teraz. Rzuca się na nią, popycha na łóżko. Przygniata ją ciałem do materaca. Lola wymierza mu jeszcze jeden policzek, tym razem słabszy. Na jej twarzy maluje się pożądanie, ból i strach. Sięga dłonią, ale tym razem nie bije go, tylko głaszcze, jakby było jej przykro, że przed chwilą go uderzyła. Wygląda, jakby się miała rozpłakać.
    
    Napierają na siebie głowami, niemal miażdżąc swoje usta. Wpychają sobie języki głęboko do gardeł. Ich ręce błądzą we wszystkich kierunkach. Uderzenie pożądania jest tak gwałtowne, że przez krótką chwilę nie potrafią się odnaleźć. Jednak to tylko chwila. Szybko jego dłoń sunie po zgrabnej nodze, ślizgając się po rajstopach. Zadziera ...
    ... sukienkę, docierając do biodra. Linia jej ciała jest jak bałtycka fala w spokojny poranek. Kiedy spódniczka jest już podciągnięta niemal do piersi, na chwilę odrywają od siebie usta.
    
    Mężczyzna łapie rajstopy w kroczu i drze je, z czystą pasją. Lola wzdycha przy tym, jakby zrobił jej krzywdę, słodką krzywdę. Nerwowymi ruchami kochanek uwalnia prącie, odsuwa rąbek majtek na bok i natychmiast zanurza się w niej, dysząc ciężko. Zresztą, oboje dyszą jak szaleni. Spieszy im się, jakby próbowali wskoczyć do odjeżdżającego pociągu. Ciepłe wnętrze kochanki poddaje się pod silnym naporem. Męskość wdziera się w jej rozkoszne zakamarki, rozpycha śliskie, mięciutkie ciało. Żołądź ociera się o gładką fakturę pochwy i Kacper ma ochotę wyć ze szczęścia. Kobieta łapie go za kark i przyciąga głowę kochanka do siebie, oblizuje mu usta, wpycha język do gardła mężczyzny.
    
    Spełnienie przychodzi bardzo szybko. Zaskakuje ich jak sztorm na pełnym morzu. Orgazm objawia się jak najdzikszy z żywiołów. Jakby ktoś wyrzucił ich za burtę i teraz potężne fale, nad którymi nie mają żadnej władzy, ciskają nimi z kąta w kąt. Fala wznosi ich w górę, niemal kręci im się w głowach, ale zaraz mają uczucie spadania, aż ciarki biegną po ich ciałach, żołądki podchodzą im do gardeł i za chwilę znowu, kolejne wznoszenie. Kiedy wszystko się uspokaja, nie mają sił. W oczach lśnią im łzy. Tulą się do siebie, kochanek wciąż jest w niej, wciąż twardy, gotowy do kolejnego rejsu.
    
    Teraz ona jest na nim. Leżą i starają się ...
«12...121314...24»