-
Szara myszka
Data: 20.04.2023, Autor: horus33
... jakbym widział je jako kolory. Teraz wiedziałem, że nie mogę odpuścić. Jeśli dziś wyjdę i zostawię ją w spokoju to już na bank nie otworzę jej skorupy. Nie dowiem się, co ją napędza i blokuje. Widziałem dwie drogi. Albo spędzimy miły wieczór rozmawiając o książkach i filmach, lub zaryzykuję i postawie wszystko na jedną, niepewną kartę. - Proszę – wyciągała rękę z butelką piwa. Wziąłem je i odstawiłem na półkę. Postanowiłem po raz ostatni spróbować po dobroci. Chwyciłem ją za kark i pocałowałem. I tak jak wcześniej, chwila gdy jej ciało przylgnęło do mnie i sekundę później odrzucenie. - Miałeś mnie nie dotykać – głos jej drżał, a na policzkach miała rumieńce. - Dobrze – przytaknąłem rozpinając pasek spodni i rozporek. Sapnęła, gdy zobaczyła mojego sterczącego penisa. Byłem tak cholernie podniecony, tak bardzo jej pragnąłem. Chyba oboje drżeliśmy, choć pewnie z innych powodów. Jej język przesunął się po czerwonych wargach, a białe ząbki zaraz po nim przygryzły je lekko. Szybki oddech unosił jej piersi. Spojrzała mi w oczy, a potem uklękła. Ujęła go w dłoń, a ja myślałem, że wystrzelę w tej samej sekundzie. Nigdy jeszcze nie czułem by był tak bardzo wrażliwy i tak ”wyczekiwał” na pieszczoty. Patrzyłem z góry jak mój penis, sztywny i pulsujący krwią w nabrzmiałych żyłach znika wypełniając jej usta, ociera się o policzek wybrzuszając go. Jęknąłem przymykając na chwilę oczy, ale zaraz otworzyłem jej ponownie nie chcąc stracić nic z podniecających widoków. Iza też ...
... zerkała na mnie z dołu sprawdzając czy to co robi odnosi efekt. Jej czarne oczy za okularami były cholernie podniecające. Musiałem skupić myśli na najbardziej prozaicznych czynnościach by nie strzelić tu i teraz. W moim przypadku najlepiej działało myślenie o zbieraniu ziemniaków. Nie ma bardziej nudnej pracy, a mimo to nie działało, bo Izabela starała się ze wszystkich sił i było to czuć. Sięgnąłem po jej dłoń i położyłem na jądrach, chciałem żeby je poczuła. By odwrócić uwagę od chcącej wyrwać się na wolność spermy, zastanawiałem się co dzieje się teraz z Izą. Widziałem jak staje się podniecona. Zajęta pieszczeniem mnie, skupiona tylko na tym nie zdawała sobie sprawy, że i nad nią podniecenie przejmuje kontrolę. Odgarnąłem włosy z jej policzka i ująłem za głowę, a potem bardzo powoli i delikatnie poruszyłem biodrami. Spojrzała na mnie, ciemne oczy pełne zdziwienia. Mój penis poruszał się w jej ustach płynnie, rytmicznie, sugestia tego co mógłbym zrobić. Niech pomyśli i poczuje, że to może być jej cipka. - Rozbierz się – szepnąłem cicho, kiedy uznałem, że hamulce rozsądku nie ściskają tak bardzo jej fantazji. - Miałam cię tylko pieścić, nie było mowy… - Chcę na ciebie patrzeć, dzięki temu szybciej dojdę. Nic się nie stanie. - Nie posuniesz się dalej? Uśmiechnąłem się i skinąłem głową. Nie odezwałem się, bo nie cierpię łamać danego słowa, a ona wzięła to za dobrą monetę. Widziałem jakie miała opory zdejmując z siebie nijakie, szare ciuchy. Nie robiła tego w ...