1. Szara myszka


    Data: 20.04.2023, Autor: horus33

    ... uwodzicielski sposób, zupełnie się tym nie przejmowała. Pewnie nawet nie przyszło jej to do głowy. A jednak działało. Każda sztuka odzieży, jaka spadała na podłogę i odsłaniała nagie ciało sprawiała, że głośniej przełykałem ślinę przez ściśnięte gardło. Okazała się nawet bardziej ponętna niż się spodziewałem. Przede wszystkim okropnie podniecają mnie filigranowe kobiety, a ona taka była. Do tego szczuplutka i zadziwiająco zaokrąglona tam gdzie powinna. Przy bieliźnie zawahała się wyraźnie.
    
    - Proszę – szepnąłem i wreszcie odpięła stanik, a potem ściągnęła majtki. Z satysfakcją dostrzegłem na nich dwie małe plamki wilgoci – chodź będzie wygodniej – pociągnąłem ją w stronę łóżka.
    
    - Połóż się – poprosiłem ponownie – rozsuń kolana, chcę na ciebie patrzeć.
    
    Jej cipka była tak samo malutka i delikatna jak i ona. Myśl, że wbiję w nią sporego przecież penisa wprawiała mnie w ekstazę. Stanąłem naprzeciwko niej przesuwając po nim dłonią, masturbując się i patrząc na rozwarte płatki, połyskujące lekko wilgocią. Chciałem żeby patrzyła, bo czułem, że to rozpali ją jeszcze bardziej. Chyba podziałało, bo gdy ukląkłem między jej nogami nie zerwała się z łózka, tylko piersi unosiły się jeszcze szybciej. Pochyliłem się by skubnąć ustami ich krągłość, trącać językiem twardy sutek.
    
    - Proszę, nie – szepnęła cichutko w chwili, gdy poczuła mój penis dotykający jej cipki. Patrzyła na mnie we wzroku miała błaganie, ale nie robiła już nic by mi przeszkodzić.
    
    - Pragnę cię – odparłem ...
    ... tylko i pchnąłem lekko.
    
    Jej oczy zogromniały nim zamknęła je całkowicie, a plecy wygięły w łuk. Wycofałem się i pchnąłem po raz drugi. Mimo, że bardzo mokra, była też ciasna i z trudem torowałem sobie w niej drogę. Iza dyszała, ale oprócz tego nie wydała z siebie nawet jęku. Wtuliłem się w nią poruszając powoli, ale byłem w niej cały. Ta myśl mnie poraziła tak, że omal nie wystrzeliłem. Tylko z trudem zapanowałem nad sobą.
    
    Po kilku chwilach moje ucho wyłapało cichy jęk, a w miarę jak odnajdywaliśmy rytm były coraz częstsze. Nie wiem czy świadomie, ale jej usta znajdowały się tuż przy moim uchu. Oddech łaskotał malutkie włoki, a jęki docierały prosto do mózgu aż przechodziły mnie dreszcze. Przekręciłem ją na brzuch i ustawiłem tak jak lubię. Nie opierała się, wręcz przeciwnie, wypięła swój mały, tyłeczek w moją stronę, gdy wbijałem się w nią trzymając za biodra. Nasze ciała mocno obijały się o siebie, na jądrach czułem cieknące po nich soki. Jej różowe wargi sromowe mocno obejmowały wsuwającego się w nią kutasa, a malutki otworek nad nimi poruszał się hipnotyzująco. Iza nie kontrolowała się już wcale i jej jęki przerodziły się w okrzyki od których wibrowało mi w uszach. Nie sądziłem, że będzie to tak bardzo przeżywać. Sperma jak fala unosiła się w górę i wiedziałem, że jeszcze kilka sekund i wystrzelę, ale moja duma nakazywała by i ona miała orgazm.
    
    Niespodziewanie Iza szarpnęła się do przodu i gdybym nie trzymał jej mocno z pewnością wyszedł bym z jej cipki.
    
    - Nie – ...
«12...4567»