1. Judyta (II)


    Data: 30.07.2023, Kategorie: delikatnie, namiętność, sexual fiction, Autor: darjim

    ... czytałam, to lubiłam się pogłaskać po szparce... I to niekoniecznie musiały być erotyki – dodała.
    
    Usiadła wygodniej zakładając nogę na nogę, więc miałem bardzo fajny widok. Usiadłem na fotelu, naprzeciwko Judyty.
    
    - Może więc powinnaś przypomnieć sobie te chwile i pomasturbować się, na przykład, przy balladach i romansach Mickiewicza?
    
    - Szczerze mówiąc wolałabym, jak napisałeś, przy twoich... Może nie balladach i romansach, ale przy twoich wierszach
    
    - Dziękuję pani serdecznie, pani Judytko – pochyliłem głowę. – Jest mi bardzo miło.
    
    - No, to zadeklamuj mi coś.
    
    Judyta rozsiadła się jeszcze wygodniej rozkładając szeroko nogi i opierając stopy na brzegu kanapy. Widziałem wszystko bardzo dokładnie.
    
    Wyciągnąłem rękę.
    
    - Podaj mi zeszyt, proszę – odezwałem się.
    
    Zacząłem czytać:
    
    - w piekielnej głębi
    
    na samym jej dnie...
    
    Już przy pierwszych słowach jej paluszki zatańczyły przy szparce.
    
    - igrzyska śmierci mojej
    
    dobiegają już kresu
    
    miłość też kiedyś się skończy
    
    lecz nim to się stanie
    
    jeszcze raz zawirujmy...
    
    Pocierała swą szparkę. Robiła to powoli i delikatnie, jakby trochę nieśmiało. Miała zamknięte oczy. Cała zamieniła się w słuch.
    
    - cały wstyd zerwę z Ciebie
    
    jednym zdecydowanym ruchem...
    
    naga
    
    staniesz przede mną...
    
    tak naga
    
    jaką jeszcze nigdy nie byłaś...
    
    Palec Judy wślizgnął się do jej środka. Przerwałem na chwilę patrząc na to, co robi. Nieraz to widziałem, bo masturbacja pojawiała się niekiedy, jako ...
    ... element gry wstępnej i nie tylko, ale dziś patrzyłem jeszcze bardziej podekscytowany.
    
    Cała ta otoczka, te wiersze, Judyta, ja, my, my razem, kurwa, ja chyba śniłem...
    
    - płonącą pochodnią jesteś
    
    i za żadne skarby tego świata
    
    nie zostawię Cię takiej
    
    rozgrzanej i gorącej
    
    na samospalenie...
    
    Odłożyłem na moment brulion. Wstałem i ściągnąłem t-shirt oraz majtki. Siadłem i wziąłem do ręki brulion, a drugą zacisnąłem na swym sterczącym już penisie i zacząłem się nim bawić.
    
    Nie było jednak poręcznie, więc z żalem poświęciłem się tylko czytaniu.
    
    Na szczęście nie zwróciła uwagi na chwilę ciszy, która zapanowała między nami.
    
    Miała nadal zamknięte oczy, głowę przechyloną w prawo i z całych sił maltretowała swoją cipkę. Ten widok zawsze na mnie działał. Zresztą, szczerze mówiąc, nie było już chyba takiej rzeczy u Judyty, która by na mnie nie działała. Zawsze wystarczał mały impuls i już byłem gotowy, całkiem ugotowany albo utopiony albo jeszcze inaczej.
    
    Zacząłem czytać i po raz pierwszy pożałowałem, że nie znam swych wierszy na pamięć. Mógłbym je deklamować i patrzeć na nią.
    
    - zatapiam się
    
    coraz bardziej i bardziej
    
    schodzę w dół
    
    aż na samo dno
    
    gdzie czekasz na mnie
    
    w wielkim łożu
    
    na pościeli usłanej kwiatami
    
    gorąca
    
    tak bardzo gorąca...
    
    Zabrzmiało bardzo realistycznie. Kanapa, co prawda, nie była przygotowana do spania, zresztą tu nie spaliśmy, bo była raczej dla gości, ale to przecież nieważne.
    
    - pogrążam się
    
    w rozkosznej ...
«12...456...9»