1. Judyta (II)


    Data: 30.07.2023, Kategorie: delikatnie, namiętność, sexual fiction, Autor: darjim

    ... fajnie brzmiało w uszach...
    
    Położyłem się cały na Judycie. Moje pchnięcia były coraz mocniejsze.
    
    - Tak... Tak... Tak... - jęczała.
    
    Mój oddech też był już cięższy i chrapliwszy.
    
    Poczułem, że dobijam do portu. Wysunąłem się z niej, by po chwili wytrysnąć nasieniem na jej brzuch.
    
    Opadłem lekko na Judytę. Łapczywie chwytaliśmy ustami powietrze...
    
    - Krejzolka jesteś – szepnąłem do jej ucha.
    
    Mówiłem, że to było szaleństwo i wariactwo?
    
    Mówiłem...
    
    Od wielu dni żyliśmy w tym stanie i bardzo dobrze nam z tym było. To wręcz niesamowite uczucie, którego nie dało się opisać słowami.
    
    Czasami wydawało mi się nawet, że ja po prostu śnię. Wydawało mi się, że to co się dzieje, nie dzieje się naprawdę. Że to tylko wymysł mojej fantazji.
    
    Kiedyś pojawiło się w moim notesie takie sformułowanie, jak sexual fiction.
    
    Może to właśnie było to.
    
    Wcześniej „sexual fiction” było tylko słowem napisanym, fikcją literacką, obrazem, który wyświetlał się, gdy zamknąłem oczy, a teraz ziściło się w rzeczywistości. Stało się rzeczywistością.
    
    Niesamowite... Niesamowite...
    
    Wiem. Powtarzałem się.
    
    Zbyt często powtarzam pewne zwroty, ale czasami brakuje mi po prostu słów na określenie tego, co działo się między nami.
    
    Zwykle jestem wyszczekany i znajduję z łatwością odpowiednie słowa, ale tu... Czasami nie potrafiłem wykrztusić innych oprócz tych najczęściej używanych.
    
    Tak, że sorry bardzo...
    
    Nikt jednak nie jest w stanie opisać tego, co się we mnie i ze mną działo.
    
    Nie wiem. To jakiś Matrix, kurde, albo coś w tym stylu.
    
    Było to bardzo przyjemne.
    
    Przy Judycie znowu poczułem się facetem w stu procentach. Mogłem wznieść się na wyżyny.
    
    (cdn.)
«12...6789»