1. Kamila nauczycielka (II). Królowa w zieleni…


    Data: 22.05.2019, Kategorie: nauczycielka, uczeń, Podglądanie Autor: Falanga JONS

    ... chwila. Chwila ekshibicjonizmu, uległości i poddania, które dawały jej olbrzymią rozkosz. Czuła się niemal kompletnie zniewolona i zastanawiała się, jakby zareagowała, gdyby ten chłopak nagle znalazł się tuż obok niej. Zakryłaby się? Pozwoliła na coś więcej? Ale nic nie wskazywało na to, by przybiegł tutaj zdyszany. Co robić dalej? Czekać na wiadomość do niego? Czy samej wykonać kolejny krok? Krok, który byłby przecież szaleństwem, zważywszy, że już do tej pory przekroczyła kilka granic.
    
    Z tego rozkosznego rozmyślania, wyrwał ją trzask gałązki w krzakach nieopodal. Nagle poczuła lęk. Przez sekundę nie wiedziała co zrobić. Jeżeli to on, to w zasadzie wszystko byłoby w porządku, ale jeśli ktoś inny? Ktoś przypadkowo wyszedł z domku, wracał, zobaczył idącą w luźnym stroju nauczycielkę i postanowił popatrzeć na fajne widowisko? A może jakiś miejscowy przybłęda, który zaraz ją zgwałci? Cały nastrój prysł w jednej chwili. Nagle zdała sobie sprawę z tego co zrobiła i z tego co mogło się stać. Błyskawicznie odwróciła się, sięgnęła po stanik, zakładając go na siebie i pędem ruszyła w kierunku środkowej latarni, zabierając spódniczkę, po czym w tym samym tempie pobiegła do swojego domku. Na szczęście odległość nie przekraczała stu metrów.
    
    Wpadła do domku jak huragan i usiadła na łóżku. Daniela nie było. Z bijącym sercem podsumowywała wydarzenia ostatnich minut. Coraz bardziej docierały do niej możliwe konsekwencje tego wszystkiego. ...
    ... Co, jeżeli "Urugwaj", zaprosił do oglądania tego widowiska obie klasy? Albo przynajmniej swoich kolegów? Co, jeżeli nagrał całą sytuację telefonem? Skóra jej cierpła na samą myśl o tym. Z ponurych rozmyślań wyrwał ją dźwięk SMS-a. Sięgnęła po telefon.
    
    "To było boskie. Dziękuję".
    
    Wahała się. Nie wiedziała jak zapytać o to wszystko, co ją nurtowało, w końcu napisała kilka jedynych słów, które przychodziły jej do głowy.
    
    "Mam nadzieję, że wszystko zostanie między nami?"
    
    Czekała niecierpliwie na odpowiedź. Trzy minuty ciągnęły się w nieskończoność. W końcu rozległ się dźwięk wiadomości.
    
    "Oczywiście. Jestem dżentelmenem".
    
    No, chociaż tyle. Tylko, czy można zaufać siedemnastolatkowi, który właśnie przeżył coś takiego?
    
    Łukasz wrócił do domku, Krzysztof spał jak zabity. To dobrze. On z kolei nie był pewny, czy w ogóle zaśnie tej nocy. Mimo ekstazy, do jakiej doprowadził się przed kilkunastoma minutami, jego zmysłami wciąż targały niesamowite emocje. W myślach odtwarzał sobie każdą sekundę tego wydarzenia. Zastanawiał się również intensywnie nad kilkoma kwestiami. Dlaczego to zrobiła? Przecież nie co dzień nauczycielka pokazuje się topless przed swoim uczniem. Co nią kierowało? Czy on sam miał na to wpływ, czy może zrobiłaby to także przed kimś innym? Jednocześnie z jeszcze bardziej bijącym sercem wybiegał w przyszłość i gorączkowo rozmyślał co przyniesie mu ta szkolna wycieczka.
    
    Bo przecież jutro też jest dzień. 
«12...78910»